piątek, 3 maja 2013

Stracone dni.

Hej.
Te ostatnie dwa dni, które choć w części miały być  poświęcone nauce, żebym we wtorek mogła pójść się poprawić z bio. Ale nic z tego. Całą środę przesiedziałam bezczynnie na komputerze, tv, i siedziałam cały dzień w piżamie, okropnie. Wczoraj, w środę, miałam kosić trawę, ale pojechaliśmy na zakupy. Kupiłam sobie naszyjnik, z sówką, raczej każdy wie jak to wygląda, i bluzkę w paski. To nie były jakieś zakupy na wiosnę czy coś, tylko o tak po produkty spożywcze, tyle że ja jestem zakupoholiczką,  związku z czym musiałam sobie coś kupić XD Dzisiaj powtórka wtorku, ale dzisiaj  muszę chociaż wziąć książkę do ręki, bo potem idę do Kam... Obym się poprawiła...
Przed chwilą się wykąpałam tralalal. Ej Klaudia trzeba się wybrać na zdjęcia, bo mam same kamerkowe :C
Strzała <3


4 komentarze: