sobota, 23 marca 2013

Cześć.
Wczoraj nie dodałam, byłam po prostu wyczerpana, zresztą jakbym wczoraj pisała post by był bez sensu.
Wczorajszy basen prawdopodobnie był ostatnim wyjazdem, gdyż jest mało chętnych. Ano szkoda bo lubiłam basen, zjeżdżalnie, białą czekoladę, i wygłupy z Dianą. :(
Miałam zrobić zdj tych butów, ale jednak mi się nie chce.... (:
Potem miałam tańce, już nawet sporo kroków mamy, 2,5 godziny - normalnie męczarnia ! nigdy nie myślałam że po takim ciężkim dniu pójdę spać dopiero po 22 godz.
Ano więc w domu spędziłam chyba tylko 30 min ( w dzień ) nie licząc wieczora jak wróciłam po tańcach.
A dzisiaj się wyspowiadałam, jest nawet dobrze. Jutro trzeba powoli zacząć się pakować, a we wtorek rano wstać i do Szwajcarii <3
(Photobloga przez najbliższe dni sobie odpuściłam )


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz